
Wreszcie po trzech latach od momentu ukazania się płyty na CD doczekaliśmy się jedynego słusznego wydania na winylu. Kiedy po dwunastu latach od poprzedniej płyty studyjnej TROUBLE powróciło z „Simple Mind Condition”, wielu ludzi odetchnęło z ulgą. Siódmy album w niemal trzydziestoletniej karierze grupy zdecydowanie zasługuje na uwagę. To wybitne arcydzieło gatunku. Przepięknie wydana płyta z rozkładaną okładką gatefold. Zawartość „Simple Mind Condytion” to prawdziwy miód dla uszu 🙂 Stronę A otwiera „Goin Home”, mocno bujająca kompozycja z bardzo fajnie pulsującym basem i tymi potężnie brzmiącymi gitarami w średnich tempach i zniewalającymi solówkami oraz świetnymi charakterystycznymi wokalami Erica Wagnera. Już po kilku taktach nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z wyjątkowym materiałem. Bardzo dojrzała kompozycja. Kolejnym utworem na tej stronie jest „Mindbebder”, mocny, bardzo rockowy numer. „Srven” jest chwytliwy, nieco bujający, z tymi nietuzinkowymi partiami gitar. Brzmi jak ciężka maszyna Aniołów Piekieł, tocząca się po autostradzie do Piekła. „Pictures Of Life” to typowa sabbathowa kompozycja, z dość ciekawymi partiami wokali Erica, któremu cały czas wtórują świetnie uzupełniające się partie gitar Bruce’a Franklina i Ricka Wartella. Dopełniający się gitarowy dialog to prawdziwe mistrzostwo świata, jak ci gitarzyści się rozumieją 🙂 Zamykający stronę A „After The Rain” to doskonała ballada z bardzo hipnotycznym rytmem i tym nieco psychodelicznym klimatem, progresywnie brzmiącym pianinem. Ten album to prawdziwa muzyczna uczta! Stronę B otwiera „Trouble Maker”, rozpoczynający się od bardzo ledzeppelinowego riffu z narastającym napięciem i tymi prującymi powietrze gitarami. Bardzo solidnie brzmiąca kompozycja, doskonale łącząca ciężar z melodyjnością i tym energetycznym sposobem gry na perkusji Jeffa Olsona. Doskonałe wyczucie i to soczyste brzmienie bębnów, rewelacyjny numer. „Arthur Brown’s Whiskey Bar” to typowa kompozycja na pograniczu tradycyjno doomowych i stonerockowych klimatów z przepięknymi lirycznymi partiami solowych gitar i tym ciepło brzmiącym wokalem Erica Wagnera – rewelacja 🙂 Jedno co uderza od samego początku, to bardzo wyraziste przestrzenne brzmienie. Słuchając tego albumu z winyla, wychwytuję wiele elementów, które na CD nie były aż tak czytelne – szok! Tytułowy „Simple Mind Condition” to dość energetycznie zagrany utwór, mający w sobie ogromny ładunek pozytywnej energii. „Ride In The Sky” to doskonale zagrany cover LUCIER’S FRIEND!!! „If Only Had A Reason” to dla odmiany dość wolna i ciężko zagrana kompozycja, która w połowie płynnie przechodzi na chwile w nieco szybsze i mocniejsze rytmy, by ponownie wrócić do ciężkich motywów z dość mocno zaznaczonymi partiami gitar i tym nieco histerycznym wokalem. Ostatni zamykający całość utwór „The Beginning Of Sorrows” to wybitne arcydzieło. Całość to jeden z ciekawszych albumów TROUBLE!!! Zdecydowanie polecam!





