Na tych nagraniach koncertowych słychać tę niezwykłą energię szalejącego tłumu, który spija z ust Vince’a, wykrzykując wraz z nim. Te pięć koncertowych numerów ukazuje, w jak dobrej formie był wtedy zespół. Bardzo żałuję, że w tamtym czasie MÖTLEY CRÜE nie odwiedził naszego kraju. Niestety krakowski koncert w Tauron Arena wypadł niezwykle słabo, to był cień dawnej świetności tego zespołu. Dodatkowo ten koncert tak źle kontrastował z fenomenalnym występem DEF LEPPARD, który grał z MÖTLEY CRÜE tego wieczoru, że trudno mi uwierzyć, że to ten sam band, który stworzył takie dzieła jak Shout at the Devil, Theatre of Pain czy omawiany przeze mnie Dr. Feelgood. Oglądając występ MÖTLEY CRÜE w Krakowie, bardzo żałowałem, że zrobiłem sobie tę krzywdę. 🙁 Liczę, że z czasem zatrze się to niemiłe wrażenie, i skupię moją uwagę na epokowych nagraniach MÖTLEY CRÜE, które sprawiają mi największą frajdę.
Na koniec warto zwrócić uwagę, z jakim pietyzmem BMG wydało to limitowane wydawnictwo, w którym znalazły się trzy zielono-czarne winyle, ponadto znalazło się tu sporo gadżetów, m.in. 24-stronicowa książka zawierająca zdjęcia z trasy i zza kulis, rzadko publikowane lub publikowane po raz pierwszy, replika przepustki za kulisy, przepiękna naszywka, odnowiony plakat z grafiką albumu o wymiarach 18 x 24, replika ulotki z koncertu, 16-stronicowy plan trasy Dr. Feelgood, a także materiały prasowe z epoki: folder, oryginalna informacja prasowa z 1989 r., oryginalne zdjęcie prasowe 8 x 10 plus kostka do gitary. Wszystko zapakowane do specjalnego kartonowego boksu, naprawdę robi to powalające wrażenie.
Czy muszę coś więcej dodawać, by zachęcić Was do sięgnięcia po to niezwykle ciekawe wydawnictwo? Jeśli lubicie MÖTLEY CRÜE, koniecznie musicie mieć to wydanie na swojej półce.
NecronosferatuS