
Jeśli szukacie czegoś, co może wyrwać was z letargu senności i postawić na nogi, to trafiliście doskonale. Nowa epka szwedzkiej załogi VENTHIAX to wulkan energii – szybki i bardzo agresywny thrash, który byłby w stanie zmusić nawet truchło od dawna nieżywego trupa do nieustającego machania czachą. Te sześć numerów trwających nieco ponad 20 minut, to istne szaleństwo. Tak powinno się grać prawdziwy metal. Warto również nadmienić, że choć panowie istnieją dopiero 5 lat, w ich muzyce słychać ducha staroszkolnego metalu. Choć zespół jeszcze długogrającego materiału nie popełnił, już zaznaczył swoją obecność kilkoma wydawnictwami, stopniowo przygotowując Was do totalnej zagłady. Rites of Ra jest zapowiedzią nieuniknionej dominacji tego szwedzkiego trio. Uważam, że to tylko kwestia czasu, kiedy VENTHIAX sięgnie po czarną koronę, by niepodzielnie dominować na thrashmetalowej scenie. Jeśli nie znacie tego materiału, koniecznie po niego sięgnijcie, a gwarantuję Wam, że wysadzi Was z kapci i zetrze na pył!!!
Rites of Ra | Venthiax | Dying Victims Productions
NecronosferatuS





