Przejdź do głównej treści

OLDSCHOOL METAL MANIAC

HELL-BORN – VII; CD, Deformeathing Production 2026

Kiedy HELL-BORN powrócił z martwych, nie było do końca wiadomo, czy był to tylko krótki zryw, czy też powrót na dłużej. Wiele osób ucieszyło się z faktu, że Baal zebrał ponownie ekipę i jest aktywny koncertowo. Bardzo milo wspominam ich występ w Warszawie u boku IMPERATOR i PROTECTOR, to była cuchnącą kloaką piekieł sztuka,  która rozwiała wszelkie wątpliwości. Tym razem HELL-BORN wrócił na dobre. W 2021 roku nakładem Odium Records ukazał się ich doskonały Natas Liah. Ten materiał w podziemiu spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem. Zespół nie śpieszył się z kolejnym materiałem, skupiając się na koncertach. Wielu wygłodniałych muzyki maniaków HELL-BORN na żywo mogło od czasu do czasu napawać się ich muzyką. Sam band podsycił nieco ogień w roku 2024, kolejnym splitem, tym razem z zaprzyjaźnionym DEVILPRIEST. 

Jak można było przewidzieć, ta kilkuletnia cisza wydawnicza, to cisza przed burzą. Najnowsza płyta okazała się bardzo intensywnym, niezwykle bestialskim albumem. To niepohamowane bestialstwo, które nie oszczędza nikogo, siejąc masową zagładę. I choć przeważają tu bardzo barbarzyńskie ultraszybkie strzały, to jednak materiał nie jest pozbawiony wolniejszych fragmentów, które bardzo urozmaicają całość albumu. 

HELL-BORN nie stara się tu odkrywać czegoś nowego, tworząc czarci death metal, który lubimy najbardziej – ten miraż metalu z Diabłem zawsze przynosi niezwykłe efekty, tak stało się i tym razem. 

Muszę przyznać, że jest coś zniewalającego w tej muzyce. Stylistycznie balansuje to między klasyczną death metalową formułą, choć mocno zabarwioną black metalem. Ta mikstura to niezwykle udana mieszanka potrafi z łatwością wprasować słuchacza w podłoże. 

Brudne, nieco piwniczne brzmienie, które w dzisiejszych plastikowych czasach jest niezwykle rzadkie, a co za tym idzie bardzo pożądane, potęguje jeszcze mroczny charakter tych utworów. To naprawdę prawdziwa uczta dla wszystkich spragnionych Diabła duszyczek!!!! 

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji posłuchać tego krążka, koniecznie sięgnijcie po ten album, a na pewno się nie zawiedziecie. 

 

NecronosferatuS 

Wywiad z THRONEUM

Trzydzieści lat działalności, kilkanaście wydawnictw, niezliczone splity i przede wszystkim muzyka, której trudno pomylić z czymkolwiek innym. Throneum przez lata wypracowało własny język — brutalny,

Read More »

Wznowienie Motörhead

Motörhead to wiecznie żywy zespół i legenda Lemmyego ciągle rośnie. Spuścizna tego zespołu jest wielka i trudna do przecenienia. Ilość ważnych w ich dyskografii albumów

Read More »