Przejdź do głównej treści

OLDSCHOOL METAL MANIAC

GIAUR Human Race/ …Of Gods CD Thrashing Madness Productions 2025

Przed ogłoszeniem tegoż wznowienia o Giaur słyszałem jedynie przelotnie. Ot gdzieś przewinęła się okładka czy ktoś wspomniał nazwę, ale zważywszy na to kto wznawia oczekiwania były wygórowane i wstrzymałem się z odsłuchem, aż będę miał fizycznie. Wkładam płytę i czym mnie głośniki raczą? Dwoma cholernie ciekawymi materiałami: „Human Race” z 92 i „…Of Gods” z 95 roku. Zacznę może chronologicznie i powiem, że pierwszy demos chłopaków trochę mnie zaskoczył. Prezentują tu na poły wymieszany death i thrash metal. Nie sposób nie usłyszeć inspiracji „Beneath The Remains” czy wczesnymi materiałami Vader. Te w połączeniu z piekielnie technicznym basem (solo na „Express (5900)” i początek „Pariah” imponują najbardziej) i precyzyjnym bębnem. Nieco thrashujace naparzanie okazjonalnie mieszane jest z technicznością kapel, jakie dawniej rządziły w naszym półświatkiem. Wokalnie sprawa ma się dość prosto, bo inaczej niż blend Maxa Cavalery i Petera tego się nazwać nie da. Jednakże pierwsze demo nijak się ma do dwójeczki. Po trzech latach koncertowania i szlifowania stylu nie ma co się dziwić, że zaliczyli progres. Debiut jest dobrą i ciekawą kasetą, ale dwójka doszczętnie mnie zmiotła. Takiego death metalu w polskiej scenie szukam! Thrashowe wpływy ustąpiły śmierć metalowej brutalności, a rytmicznie chłopaki wyszli na zupełnie nowy poziom. Znów przychodzą mi tu na myśl skojarzenia z Vader, lecz do inspiracji Olsztynem doszło techniczne podejście Death. Perkusja poprawiła brzmienie i wypada już zdecydowanie bardziej naturalnie. Gitary nie dość, że pędzą na złamanie karku, to emanują złem i mrokiem, który nie zawiedzie fanów kapel pokroju Betrayer. Mix też zdecydowanie zbrutalizowano i dostosowano do młócenia. Gitary podbito mięchem, perkusja w końcu ma wagę, a wokal zdecydowanie podniósł poprzeczkę. Całościowo zarówno pierwszy, jak i drugi materiał absolutnie się bronią i są warte odsłuchu, ale to właśnie „…Of Gods” mnie tu kupił i przekonał do ponownego kliknięcia play. Gorąco polecam fanom Polskiego grania, zwłaszcza jak rozumiecie przez to pojęcie Vader.
 
Łukasz Łoziński