Coraz częściej docierają do nas zespoły metalowereprezentująceUkraińską scenęktóra ostatnimi czasy rośnie w sporą siłęnajlepszym dowodem na to jest choćby ten debiut DIMICANDUM istniejącego zaledwie od roku 2009 .Sama muzyka to całkiem ciekawy stylistyczny tygiel od klasycznego power metalu zahaczając nawet o symfonicznego black metal,sporym atutem tego zespołu jest bardzo mocny czysty niemal ala Garm zArctururus czy nawet Hetfield to zdecydowanie wzmacnia muzykę . Roman Semenchuk, ma naprawdę spory potencjał swobodnie poruszając się w szerokiej gamie wokalnych barw niezwykle wzbogacając muzykę i choć sam osobiście nie jestem fanem tego typu muzyki doceniam kunszt wykonania, bogactwo dźwięków całkiem ciekawe klawiszowe tła tworzą klimat ,choć z drugiej strony nie co za bardzo rozmiękczają muzykę ,mocne heavy metalowe brzmienie gitar doskonale równoważą to , warto również zwrócić uwagę na melodyczność tych kompozycji niosących sporą siłę The Legacy of Gaja czasem ociera się stylistycznie o dkonania Children Of Bodom ,Arcturus cz Tarot tak,że jest to na dobrym poziomie . Myślę ,że na pewno muzyka DIMICANDUM znajdzie wielu fanów melodyjnego metal .