BRUTAL ASSAULT #XIX 2014-
Środa rozpoczęła się dla mnie dość feralnie. Najpierw uciekł mi ostatni nocny tramwaj, następnie żadna z sieci taksówek nie miała ochoty wysłać po mnie jakiegoś pojazdu do Huty.. Musiałem drałować na butach do skrzyżowania gdzie pełen niepokoju oczekiwałem na jakiś nocny autobus. Jak na złość żaden nie jechał. Wyjazd miałem planowo o 4;45. Pełen desperacji […]